O wycieku z MyDr słyszał już chyba każdy. Tymczasem od lat trwa wyciek danych osobowych 32 milionów Polaków, o którym media milczą. Numery ksiąg wieczystych, a wraz z nimi imiona, nazwiska i nawet numery PESEL właścicieli nieruchomości, można kupić w internecie w kilka minut. Serwisy, które to umożliwiają, działają otwarcie, reklamują się w Google i na Facebooku, a państwo nie robi nic, by je zatrzymać. Sprawdź, jak działa ten rynek, czym Ci grozi i co możesz zrobić.
Wyciek danych osobowych 32 milionów Polaków. Gorszy niż MyDr?
- W centralnej bazie jest ok. 25,2 mln ksiąg wieczystych. Uwzględniając współwłasność, szacujemy, że dotyczą one nawet 32 mln osób.
- NSA w wyroku z 28 stycznia 2025 r. (sygn. III OSK 6508/21) potwierdził, że numer księgi wieczystej to dana osobowa.
- Zagraniczne serwisy sprzedają numery ksiąg i gotowe bazy danych właścicieli, a ich reklamy wyświetlają się w polskim internecie.
- Zapowiadane logowanie Profilem Zaufanym w EKW nie usunie baz, które już krążą w sieci.
Wyciek danych osobowych 32 milionów Polaków: o co chodzi?
Chodzi o masowe skopiowanie danych z publicznego systemu Elektronicznych Ksiąg Wieczystych i ich sprzedaż w internecie. Podmioty prowadzące takie serwisy przez lata automatycznie pobierały treść ksiąg, zbudowały z nich pełne bazy numerów i sprzedają je każdemu, kto zapłaci. Dotyczy to niemal każdego właściciela nieruchomości w Polsce.
Księga wieczysta to publiczny rejestr prowadzony przez sąd, który pokazuje stan prawny nieruchomości: kto jest właścicielem, czy są hipoteki, służebności lub inne obciążenia. Numer księgi wieczystej (KW) to unikalny identyfikator tego rejestru. EKW to oficjalny portal Ministerstwa Sprawiedliwości, w którym można przeglądać księgi online.
Przeczytaj także:
Problem polega na tym, że oficjalny portal pozwala zajrzeć do księgi tylko wtedy, gdy znasz jej numer. Nielegalne serwisy odwracają ten mechanizm. Wpisujesz adres albo numer działki, a one podają numer księgi. Niektóre idą dalej i oferują gotowe zestawienia z danymi właścicieli.

Tak powstaje łańcuch, który prowadzi prosto do człowieka:
- Adres lub numer działki (jawny, widoczny na każdej mapie działek).
- Numer księgi wieczystej (kupiony w serwisie).
- Imię i nazwisko właściciela, imiona rodziców (z treści księgi).
- Numer PESEL, hipoteki, historia własności (w części baz).
Skąd liczba 32 mln? Według danych opublikowanych przez „Rzeczpospolitą” w listopadzie 2025 r. centralna baza zawiera ok. 25,165 mln ksiąg wieczystych. Wiele nieruchomości ma więcej niż jednego właściciela, najczęściej to małżonkowie lub spadkobiercy. Dlatego szacujemy, że w księgach ujawnionych jest nawet 32 mln osób. To liczba szacunkowa redakcji OnGeo, ale dobrze oddaje skalę problemu.
Czy numer księgi wieczystej to dana osobowa? Wyrok NSA
Tak. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 28 stycznia 2025 r. (sygn. III OSK 6508/21) zgodził się z Prezesem UODO, że numery ksiąg wieczystych są danymi osobowymi. Oznacza to, że ich przetwarzanie, w tym zbieranie w bazach i sprzedaż, podlega przepisom RODO.
Wyrok zakończył wieloletni spór między UODO, a byłym Głównym Geodetą Kraju. Szczegółowo opisaliśmy go w artykule numer księgi wieczystej to dana osobowa. Pełne stanowisko urzędu znajdziesz w komunikacie UODO o wyroku NSA.
Ważne: Wyrok NSA
Skoro numer księgi wieczystej to dana osobowa, to masowe zbieranie i sprzedawanie tych numerów bez podstawy prawnej narusza RODO. Nie ma tu już pola do interpretacji. Sprawa jest przesądzona prawomocnym wyrokiem.
Dane osobowe według RODO to każda informacja o osobie, którą da się zidentyfikować, bezpośrednio lub pośrednio. Numer księgi wieczystej prowadzi do konkretnego właściciela, więc spełnia tę definicję.
Dane 32 milionów Polaków do kupienia w sklepie
Dostęp do numeru księgi wieczystej, a często także do danych właściciela, kosztuje kilkadziesiąt złotych i wymaga kilku kliknięć. Dane 32 milionów Polaków do kupienia w sklepie to nie przenośnia. Tak po prostu wygląda ten rynek: wybierasz nieruchomość, płacisz kartą, dostajesz wynik.
Z naszej obserwacji rynku wynika, że serwisy te mają kilka wspólnych cech:
- Rejestracja za granicą. Firmy stojące za nimi są zarejestrowane m.in. na Seszelach, w Wielkiej Brytanii i w USA, co utrudnia egzekwowanie polskiego i unijnego prawa.
- Otwarta reklama. Serwisy wykupują reklamy w wyszukiwarce Google oraz na platformach Meta (Facebook, Instagram). Na promocję wydają duże budżety, by dotrzeć do jak najszerszej grupy odbiorców.
- Nowe marki. W miejsce jednych serwisów pojawiają się kolejne. Część oferuje już nie pojedyncze numery, ale gotowe bazy danych z imionami, nazwiskami i numerami PESEL właścicieli.
- Działanie bez przeszkód. Strony są dostępne z polskiego internetu, nie są blokowane ani oznaczane jako niebezpieczne.
Problem nie jest nowy. Już ponad dekadę temu media pisały o masowym kopiowaniu danych z ksiąg wieczystych. Według doniesień medialnych Ministerstwo Sprawiedliwości w 2017 r. zawiadomiło prokuraturę, a postępowanie zostało zawieszone.
Przeczytaj także:
Kto kupuje numery ksiąg wieczystych i czym to grozi?
Z takich serwisów korzystają zarówno profesjonaliści rynku nieruchomości, jak i osoby prywatne oraz oszuści. Dla jednych to wygodne narzędzie pracy, dla drugich sposób na zarobek na cudzej niewiedzy. Wspólny mianownik jest jeden: korzystają z danych, które nie powinny być w obrocie.
Profesjonaliści rynku nieruchomości
Deweloperzy, pośrednicy, inwestorzy i przedsiębiorcy szukają w ten sposób właścicieli gruntów pod inwestycje albo sprawdzają stan prawny nieruchomości. Duża liczba takich użytkowników sprawia, że proceder stał się normą, a mało kto zastanawia się nad jego legalnością.
Osoby prywatne
Kupujący działkę lub mieszkanie chcą szybko sprawdzić księgę, a nie znają jej numeru. Sięgają po pierwszy wynik z reklamy, nie wiedząc, że płacą za dane pozyskane z naruszeniem prawa.
Oszuści i osoby żerujące na niewiedzy
To grupa, która budzi największe obawy. Mając imię, nazwisko, adres i informacje o nieruchomości, można:
- składać zaniżone oferty kupna, zwłaszcza osobom starszym, spadkobiercom lub właścicielom w trudnej sytuacji,
- podszywać się pod właściciela lub jego pełnomocnika,
- próbować wyłudzeń, np. kredytu lub pożyczki z użyciem danych z PESEL,
- przygotowywać oszustwa „na nieruchomość”, w tym próby sprzedaży cudzej działki,
- profilować majątek konkretnych osób i wybierać cele przestępstw.
Wyciek danych osobowych MyDr a księgi wieczyste: porównanie
Wyciek danych osobowych MyDr dotyczy ok. 19 mln osób, a handel danymi z ksiąg wieczystych nawet 32 mln. Mimo to tylko pierwsza sprawa wywołała ogólnopolski alarm. Różnica w reakcji jest ogromna, choć w przypadku ksiąg dane są dostępne dla każdego od ręki.

W sierpniu 2026 r. media ujawniły wyciek z systemu MyDr. Uruchomiono rządową stronę, na której można sprawdzić, czy Twój PESEL jest w wykradzionej bazie, a do instytucji trafiają liczne zgłoszenia obywateli. Tak powinna wyglądać reakcja na naruszenie danych na dużą skalę.
| Kryterium | Wyciek MyDr | Księgi wieczyste |
|---|---|---|
| Liczba osób | ok. 19 mln | nawet ok. 32 mln (szacunek) |
| Rodzaj danych | dane pacjentów, PESEL | imię, nazwisko, adres nieruchomości, PESEL, hipoteki |
| Dostępność danych | dane nie są dostępne w publicznej sprzedaży (trafiły do sieci, nie do sklepu) | do kupienia online w kilka minut |
| Czas trwania | jednorazowy incydent | proceder trwa od lat |
| Reakcja mediów | szeroka, ogólnopolska | śladowa |
| Reakcja państwa | rządowa strona do weryfikacji PESEL | brak blokady serwisów |
| Co może zrobić poszkodowany | sprawdzić PESEL, zastrzec go, złożyć skargę | zastrzec PESEL, złożyć skargę do UODO, zgłosić serwis |
Wniosek:
W sprawie MyDr dane wykradziono jednorazowo. W sprawie ksiąg wieczystych dane są w otwartej sprzedaży, reklamowanej w największych sieciach reklamowych, od lat. Naszym zdaniem to problem co najmniej tak samo poważny, a pod względem skali i dostępności poważniejszy.
Czy logowanie Profilem Zaufanym w EKW zatrzyma handel danymi?
Nie zatrzyma. Utrudni jedynie masowe pobieranie nowych danych, ale nie usunie baz, które już krążą w sieci. Własność nieruchomości zmienia się rzadko, więc raz skopiowane dane pozostają aktualne przez wiele lat.
Ministerstwo Sprawiedliwości zaproponowało nowelizację ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Zgodnie z projektem przeglądanie księgi w Elektronicznych Księgach Wieczystych będzie wymagało potwierdzenia tożsamości, np. Profilem Zaufanym, albo osobistej wizyty w Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych. Resort uzasadnia zmianę właśnie chęcią ograniczenia działalności portali kopiujących dane. W listopadzie 2025 r. projekt był na etapie konsultacji i nie miał określonej daty wejścia w życie. Na dzień publikacji tego artykułu (wrzesień 2026 r.) brak informacji o uchwaleniu nowelizacji.
Co zmieni logowanie:
- zagraniczne boty nie będą mogły anonimowo i masowo pobierać ksiąg,
- trudniej będzie aktualizować istniejące bazy o nowe wpisy.
Czego nie zmieni:
- bazy z milionami rekordów zostaną u sprzedawców,
- dane większości właścicieli pozostaną aktualne, bo mało kto sprzedaje nieruchomość co kilka lat,
- serwisy zarejestrowane za granicą nadal będą dostępne i będą się reklamować.
Naszym zdaniem bez zablokowania istniejących serwisów nowe przepisy zamkną drzwi dopiero wtedy, gdy dane już dawno wyniesiono.
Dlaczego państwo nie blokuje tych serwisów?
Państwo ma narzędzia, by ograniczyć dostęp do takich serwisów, ale dotąd nie użyło ich skutecznie. Z perspektywy obywatela trudno zrozumieć, dlaczego strony sprzedające dane milionów osób wciąż działają i się reklamują.
Do dyspozycji są m.in.:
- NASK i CERT Polska, które prowadzą listę ostrzeżeń przed niebezpiecznymi stronami i przyjmują zgłoszenia incydentów,
- Prezes UODO, który może prowadzić postępowania i nakładać kary za naruszenia RODO,
- prokuratura, która może ścigać nielegalne przetwarzanie danych osobowych,
- zgłoszenia do Google i Meta, które mogą wyłączyć reklamy naruszające prawo.
Mimo to serwisy działają od lat. Naszym zdaniem brakuje przede wszystkim woli, by potraktować ten proceder jako to, czym jest: masowe naruszenie danych osobowych obywateli.
Jak chronić się przed skutkami wycieku danych z ksiąg wieczystych?
Nie usuniesz swoich danych z baz, które już krążą w sieci, ale możesz znacząco ograniczyć ryzyko, że ktoś je wykorzysta. Poniższe kroki zajmą Ci kilkanaście minut.
Co zrobić od razu?
Zastrzeż swój numer PESEL w aplikacji mObywatel. To najprostszy sposób, by utrudnić wzięcie kredytu na Twoje dane.
- Zastrzeż numer PESEL w aplikacji mObywatel lub przez zastrzeżenie numeru PESEL na gov.pl.
- Włącz alerty BIK, by dostawać powiadomienia o próbach wzięcia kredytu na Twoje dane.
- Uważaj na nieoczekiwane oferty kupna nieruchomości, zwłaszcza pisemne lub telefoniczne od nieznanych osób. Zanim cokolwiek podpiszesz, sprawdź realną wartość nieruchomości.
- Weryfikuj kontrahentów. Nie przekazuj dokumentów ani kopii dowodu osobom, których tożsamości nie potwierdziłeś.
- Złóż skargę do Prezesa UODO, jeśli znajdziesz swoje dane w ofercie konkretnego serwisu.
- Zgłoś serwis do CERT Polska przez stronę zgłoś incydent do CERT Polska.
- Zgłoś reklamę takiego serwisu w Google lub na Facebooku, korzystając z opcji zgłaszania reklamy.
- Rozważ zawiadomienie prokuratury, jeśli padłeś ofiarą próby oszustwa.

FAQ
Czy numer księgi wieczystej to dana osobowa?
Tak. Potwierdził to NSA w wyroku z 28 stycznia 2025 r. (sygn. III OSK 6508/21), zgadzając się ze stanowiskiem Prezesa UODO.
Ile osób dotyczy wyciek danych z ksiąg wieczystych?
W centralnej bazie jest ok. 25,2 mln ksiąg wieczystych. Uwzględniając współwłasność, szacujemy, że dotyczą one nawet 32 mln osób.
Czy kupowanie numerów ksiąg wieczystych w internecie jest legalne?
Naruszenia RODO dopuszczają się serwisy, które zbierają i sprzedają te dane masowo bez podstawy prawnej. Korzystanie z takich serwisów finansuje ten proceder i może narazić użytkownika na odpowiedzialność, jeśli pozyskane dane wykorzysta w nieuprawnionym celu.
Czym różni się wyciek MyDr od handlu danymi z ksiąg wieczystych?
MyDr to jednorazowy wyciek danych ok. 19 mln osób. Dane z ksiąg wieczystych, dotyczące nawet 32 mln osób, są od lat otwarcie sprzedawane w internecie.
Czy logowanie Profilem Zaufanym w EKW rozwiąże problem?
Tylko częściowo. Utrudni masowe pobieranie nowych danych, ale nie usunie baz, które serwisy już zgromadziły.
Jak sprawdzić księgę wieczystą legalnie?
Przez oficjalny portal ekw.ms.gov.pl, jeśli znasz numer księgi, albo w wydziale ksiąg wieczystych sądu rejonowego lub w Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych.
Co zrobić, jeśli moje dane są w takiej bazie?
Zastrzeż PESEL, włącz alerty BIK, złóż skargę do Prezesa UODO i zgłoś serwis do CERT Polska.
Udostępnij ten artykuł bliskim, zwłaszcza starszym właścicielom nieruchomości.
Artykuł przygotowany przez redaktorów portalu OnGeo.pl
Zdiagnozuj działkę.
Wyszukaj na mapie!
- Wyciek danych osobowych 32 milionów Polaków. Gorszy niż MyDr?
- Ceny mieszkań I kwartał 2026 - nowy raport NBP. Ile kosztuje metr kwadratowy w największych miastach?
- Rejestracja nieruchomości jako zabytek - czy to się opłaca?
- Mapa struktury własności gruntów w Raporcie OnGeo.pl
- Jak zmieniły się Bieszczady przez 80 lat. Porównanie zdjęć lotniczych z 1944 r. z aktualnymi
- KOD ZNIŻKOWY 7% na zakup Raportu o Terenie OnGeo.pl
-
DARMOWA CHECK-LISTA:
Co sprawdzić przed zakupem działki?
70 PYTAŃ, na które musisz odpowiedzieć zanim kupisz działkę!
-
DARMOWA CHECK-LISTA:
Jakie informacje powinno zawierać idealne ogłoszenie sprzedaży działki?