Izba Architektów RP prowadzi postępowania wyjaśniające dotyczące architektów podpisujących dużą liczbę projektów, a w środowisku geodezyjnym trwa dyskusja o tzw. pieczątkowcach w geodezji. Spór dotyczy m.in. zasad odpowiedzialności zawodowej oraz planowanych zmian w Prawie geodezyjnym i kartograficznym. Równolegle trwają prace nad koncepcją samorządu zawodowego geodetów uprawnionych. Opisane propozycje nie są jeszcze obowiązującym prawem.
Pieczątkowcy w geodezji i podpisywacze projektów: co dalej?
- Architekci: okręgowi rzecznicy odpowiedzialności zawodowej wszczynają postępowania wobec architektów, którzy podpisują bardzo dużo projektów. Ministerstwo Rozwoju i Technologii zażądało od Izby wyjaśnień, a Izba odpowiada, że uprawnienia są osobiste i nie można ich udostępniać innym.
- Skala zjawiska: trzej najbardziej aktywni architekci mieli rocznie 255, 345 i 440 projektów. Jeden podpisał w trzy lata 1320 projektów, czyli średnio około dwóch na dzień roboczy. W geodezji, według częściowych ustaleń przytaczanych przez ekspertów branży, około połowa z ponad 8000 uprawnionych pracowała dla co najmniej dwóch firm.
- Geodeci: projekt zmiany Prawa geodezyjnego i kartograficznego przewiduje, że prace geodezyjne będą wykonywać osoby z odpowiednimi uprawnieniami albo osoby działające pod ich bezpośrednim nadzorem. Dokładny zakres wymogów wymaga potwierdzenia w aktualnym tekście projektu. Firmy geodezyjne sprzeciwiają się zmianie art. 11, a prace nad samorządem geodetów są na wstępnym etapie.
- Co to znaczy dla inwestora: przepisy się jeszcze nie zmieniły. Zlecając projekt lub prace geodezyjne, warto wiedzieć, kto je faktycznie wykonuje i kto podpisuje dokumentację.
Co oznacza pojęcie pieczątkowiec?
Pieczątkowiec w geodezji to potoczne określenie geodety uprawnionego, który firmuje dokumentację swoim podpisem lub pieczęcią, choć nie uczestniczył rzeczywiście w wykonaniu prac ani nie sprawował nad nimi należytego nadzoru. Jest to określenie opisujące zarzucaną praktykę, a nie ustawowa kategoria zawodowa. W budownictwie podobne zjawisko nazywa się podpisywaniem projektów.
Architekci: Izba kontra ministerstwo w sprawie podpisywaczy
Izba Architektów RP odpisała zastępcy dyrektora Departamentu Architektury, Budownictwa i Geodezji w MRiT na pytanie, dlaczego okręgowi rzecznicy odpowiedzialności zawodowej wszczynają postępowania wobec architektów z uprawnieniami budowlanymi, którzy realizują bardzo dużo projektów. Ministerstwo powoływało się na wolny rynek i realia wykonywania zawodu, a jedyną przesłanką postępowań miała być liczba projektów.
Izba stoi na stanowisku, że uprawnienia budowlane mają charakter osobisty i nie mogą być udostępniane, wynajmowane ani przekazywane firmom lub osobom trzecim. Według stanowiska Izby samo złożenie podpisu nie powinno zastępować rzeczywistego udziału architekta w opracowaniu projektu i wykonania obowiązków wynikających z posiadanych uprawnień. Sama duża liczba projektów nie oznacza jednak automatycznie naruszenia przepisów, a może być przesłanką do sprawdzenia okoliczności konkretnej sprawy. Podstawą jest ustawa z 15 grudnia 2000 r. o samorządach zawodowych architektów oraz inżynierów budownictwa, która przewiduje odpowiedzialność dyscyplinarną. W najpoważniejszych przypadkach może zostać orzeczona kara skreślenia z listy członków izby. Zgodnie z ustawą osoba ukarana tą karą nie może ubiegać się o ponowny wpis na listę przez dziesięć lat od uprawomocnienia się orzeczenia.
Przewodnicząca zespołu ds. ochrony zawodu Renata Święcińska zaznaczyła, że liczba projektów może być podstawą postępowania wyjaśniającego, gdy budzi obiektywne wątpliwości co do możliwości ich rzeczywistego i należytego wykonania. Nie oznacza to wprowadzenia limitu projektów. Izba nie kwestionuje przy tym rozwoju firm projektowych, zatrudniania pracowników, specjalizacji ani korzystania z podwykonawców. Odrzuca natomiast sytuację, w której czynności samodzielnych funkcji technicznych wykonują osoby bez uprawnień, a odpowiedzialność formalnie przypisuje się architektowi.
Według relacji prasowej redakcja zwróciła się do MRiT 14 października 2026 r. o ustosunkowanie się do zarzutów architektów. Do publikacji relacji odpowiedź nie wpłynęła.
Przeczytaj także:
Geodeci: kim są pieczątkowcy i jak duże jest zjawisko?
Według opisu przytaczanego w branży pieczątkowiec to geodeta uprawniony, który podpisuje, czyli firmuje swoimi uprawnieniami, operaty i inne dokumenty geodezyjne wykonane przez osoby lub firmy bez uprawnień. Dzieje się to bez należytego nadzoru, a rola takiego geodety sprowadza się do formalnego przybicia pieczątki, bez udziału w tworzeniu dokumentów i kontroli ich jakości.
Skalę zjawiska trudno zmierzyć. Eksperci próbujący ją opisać zwracają uwagę, że dane trzeba pozyskiwać m.in. we wnioskach o dostęp do informacji publicznej. Z ich częściowych ustaleń wynika, że spośród ponad 8000 uprawnionych geodetów około połowa pracowała dla dwóch lub więcej firm, jedna osoba obsługiwała podpisami 20 podmiotów, a rekordzista w dwa i pół roku podpisał prawie 8,5 tys. prac.
Polskie Towarzystwo Geodezyjne szacuje, że około 60% osób świadczących usługi geodezyjne, w szczególności prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, nie posiada uprawnień zawodowych w dziedzinie geodezji i kartografii. Samo świadczenie niektórych usług bez uprawnień nie musi być niezgodne z prawem, bo znaczenie ma rodzaj czynności i wymagania dla danej pracy.
PTG opisuje typowy schemat: przedsiębiorca zgłasza prace i wskazuje kierownika, który nie potwierdza swojej roli, a czasem został wskazany bez własnej wiedzy i zgody. Według opisu PTG w niektórych przypadkach rola kierownika może ograniczać się do podpisania operatu, bez rzeczywistego nadzoru nad pracami. Towarzystwo wskazuje również na przypadki wynagradzania za samo firmowanie dokumentacji.
PTG wskazuje także na potencjalne ryzyko dla ochrony danych osobowych i informacji o nieruchomościach, jeśli dostęp do nich uzyskują osoby, które nie powinny przetwarzać ich w ramach danego zlecenia. Sam brak uprawnień geodezyjnych nie przesądza jednak automatycznie o naruszeniu RODO. Znaczenie mają m.in. podstawa przetwarzania danych, zakres dostępu i sposób ich wykorzystania.
Co zmieni się w Prawie geodezyjnym i kartograficznym?
Projekt nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego figuruje w wykazie prac legislacyjnych pod numerem UD60. Według gov został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji 12 stycznia 2026 r. i wprowadza m.in. definicję geodety uprawnionego oraz odpowiedzialność dyscyplinarną geodetów. Relacja prasowa dodaje, że zmiana dotyczy art. 11, który określa, kto jest wykonawcą prac geodezyjnych. Poniżej opis na podstawie tych dwóch źródeł:
| Obecnie (art. 11 Prawa geodezyjnego i kartograficznego) | Według projektu | |
|---|---|---|
| Kto jest wykonawcą prac geodezyjnych | przedsiębiorca, jednostka organizacyjna, a w określonych ustawą przypadkach także osoba posiadająca uprawnienia zawodowe | osoba posiadająca odpowiednie uprawnienia zawodowe lub osoby działające pod jej bezpośrednim nadzorem, zgodnie z projektowanym brzmieniem przepisu |
| Rola osoby z uprawnieniami | przy pracach zgłaszanych do Służby Geodezyjnej i Kartograficznej przedsiębiorca wskazuje kierownika prac z uprawnieniami | osoba z uprawnieniami wykonuje prace osobiście lub z pomocą osób działających pod jej bezpośrednim nadzorem (opis wg relacji prasowej) |
| Umowa z kierownikiem prac | brak obowiązku zatrudnienia lub zawarcia umowy z kierownikiem | zagadnienie zastąpione wymogiem osobistego wykonania lub nadzoru |
Tabela 1. Kto może być wykonawcą prac geodezyjnych: stan obecny i projekt. Źródło: relacja prasowa z 22 października 2026 r., Geoportal.gov.pl.
Według relacji prasowej projekt jest procedowany od ponad roku, a w lipcu był omawiany na rządowym komitecie ds. cyfryzacji. Po konsultacjach zgłoszono do niego kilka uwag. Firmy geodezyjne sprzeciwiają się zmianie art. 11. Geodeta Grzegorz Wolak uważa, że wystarczy obecna odpowiedzialność dyscyplinarna. Przywołuje dane za 2023 r.: 134 postępowania wyjaśniające, z których 62 umorzono, 64 wnioski o ukaranie i 48 postępowań dyscyplinarnych. Zestawia tę ostatnią liczbę z szacunkiem około 30 tys. podmiotów na rynku, co daje około 0,16% w relacji liczbowej. Nie jest to jednak bezpośredni pomiar odsetka podmiotów dopuszczających się nieprawidłowości.
Inni eksperci wskazują z kolei, że pieczątkowcy nie powinni być bezkarni. Ich zdaniem geodeta, który podpisuje dokumenty bez weryfikacji lub fałszywie potwierdza wykonanie pracy, może odpowiadać za fałszerstwo dokumentów (art. 270 Kodeksu karnego) lub poświadczenie nieprawdy (art. 271 Kodeksu karnego). Za czyny opisane w art. 270 i 271 Kodeksu karnego mogą grozić różne sankcje, zależnie od kwalifikacji prawnej i okoliczności sprawy. W typach podstawowych obu przestępstw przepisy przewidują karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, a dla wypadków mniejszej wagi przewidziano odrębne sankcje. Sama okoliczność podpisania dokumentu bez udziału w jego sporządzeniu nie przesądza automatycznie o popełnieniu jednego z tych przestępstw. To opinia ekspertów, a nie rozstrzygnięcie konkretnej sprawy.
Samorząd zawodowy geodetów: prace na wstępnym etapie
W Polsce nie funkcjonuje obecnie samorząd zawodowy geodetów uprawnionych ustanowiony odrębną ustawą, analogiczny do samorządów zawodowych architektów oraz inżynierów budownictwa. Pierwsze postulaty jego utworzenia pojawiły się ponad 100 lat temu. Prace nad ustawą prowadzi Zespół ds. utworzenia samorządu zawodowego geodetów uprawnionych, powołany zarządzeniem Głównego Geodety Kraju z 18 listopada 2025 r. W zespole zasiadają przedstawiciele geodetów oraz urzędnicy GUGiK.
Na posiedzeniu 29 września 2026 r. zespół pracował nad rozdziałami o nadawaniu uprawnień, członkostwie oraz zadaniach i organach samorządu, a następnie rozpoczął rozdział o odpowiedzialności dyscyplinarnej. Kolejne posiedzenie zaplanowano na 26 października 2026 r., a jego przebieg nie był jeszcze znany w dniu publikacji tego tekstu. Według relacji prasowej projektu nie ma w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów, a kontrowersje budzą przepisy przejściowe, które określą, kto zostanie automatycznie przeniesiony do samorządu, a kto będzie musiał potwierdzić uprawnienia lub przejść doszkolenie.
Kto co mówi? Zestawienie stanowisk
| Podmiot | Stanowisko według relacji prasowych |
|---|---|
| Ministerstwo Rozwoju i Technologii | Zażądało od samorządu architektów wyjaśnień, dlaczego rzecznicy wszczynają postępowania wobec projektantów z dużą liczbą projektów. Powołuje się na troskę o wolny rynek i realia zawodu. |
| Izba Architektów RP | Uprawnienia są osobiste, a formalny podpis nie zastępuje rzeczywistego udziału w pracy. Patologie nie mogą zmieniać treści ustawy. |
| Polskie Towarzystwo Geodezyjne | Szacuje, że ok. 60% osób świadczących usługi geodezyjne nie ma uprawnień zawodowych. Opisuje mechanizm „podpisywaczy” i potencjalne ryzyko dla ochrony danych. |
| Eksperci branży (komentarze prasowe) | Pieczątkowcy nie powinni być bezkarni. Wskazują na możliwą odpowiedzialność karną za fałszerstwo lub poświadczenie nieprawdy. |
| Grzegorz Wolak, geodeta | Jego zdaniem obecna odpowiedzialność dyscyplinarna jest wystarczająca. Przywołuje dane za 2023 r. i porównanie z szacowaną liczbą podmiotów na rynku. |
Tabela 2. Stanowiska w sporze o podpisywaczy i pieczątkowców. Źródło: relacja prasowa z 22 października 2026 r.
To na razie spór i projekty, nie nowe przepisy
Zmiana art. 11 Prawa geodezyjnego i kartograficznego oraz ustawa o samorządzie zawodowym geodetów są w trakcie prac. Postępowania wobec architektów prowadzą okręgowi rzecznicy odpowiedzialności zawodowej na podstawie obowiązującej ustawy z 2000 r. Szczegóły i terminy mogą się zmienić.
Co to oznacza dla inwestora, właściciela i kupującego?
Dyskusja o podpisywaczach dotyczy zawodów, ale pośrednio także zleceniodawców. Podczas budowy i zakupu nieruchomości dokumentacja geodezyjna oraz projektowa może mieć istotne znaczenie dla prawidłowego przebiegu inwestycji. Dlatego warto wiedzieć, kto odpowiada za jej opracowanie i kto podpisuje dokumenty. Dotyczy to kilku etapów:
- Przy zleceniu prac geodezyjnych warto zapytać, kto wykonuje pomiar i kto jest kierownikiem prac, oraz poprosić o numer jego uprawnień. Więcej o zakresie prac geodety piszemy w artykule o mapie do celów projektowych.
- Przy zamówieniu projektu domu dobrze ustalić, kto jest autorem projektu i kto go podpisuje.
- Przy podziale lub zakupie działki warto sprawdzać zgodność dokumentów z danymi w ewidencji gruntów i budynków i wiedzieć, na czym polega podział działki budowlanej.
Zapisanie tych ustaleń w umowie z wykonawcą zmniejsza ryzyko niejasności. To praktyczna wskazówka, a nie wymóg prawny wynikający z opisywanych zmian.
Kupujesz działkę lub planujesz budowę? Zacznij od danych o terenie.
Raport o Terenie OnGeo.pl pozwala szybko zebrać w jednym opracowaniu mapy i zestawienia dotyczące działki, m.in. informacje o planowaniu przestrzennym (MPZP), ewidencji gruntów i budynków, uzbrojeniu terenu oraz wybranych zagrożeniach. Nie zastępuje pracy geodety ani projektanta, ale może pomóc przygotować się do rozmowy z nimi.
FAQ: podpisywacze projektów i pieczątkowcy
Kim są podpisywacze i pieczątkowcy?
To potoczne nazwy osób z uprawnieniami zawodowymi, które firmują swoim podpisem dokumentację wykonaną przez innych, bez rzeczywistego udziału i nadzoru. W geodezji mówi się o pieczątkowcach, a w budownictwie o podpisywaczach projektów. To określenia zarzucanej praktyki, a nie kategorie ustawowe.
Czy architekci mają limit projektów?
Nie. Izba Architektów RP podkreśla, że postępowanie wyjaśniające nie oznacza wprowadzenia limitu projektów ani ograniczenia wolności działalności gospodarczej. Sama duża liczba projektów nie oznacza naruszenia przepisów, ale może być przesłanką do sprawdzenia okoliczności konkretnej sprawy.
Czy już zmieniły się przepisy dla geodetów?
Nie. Zmiany w Prawie geodezyjnym i kartograficznym (projekt UD60, dotyczący m.in. art. 11) oraz ustawa o samorządzie zawodowym geodetów są na etapie prac. Według relacji prasowych projektu ustawy o samorządzie nie ma w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów.
Jak inwestor może się zabezpieczyć przy zleceniu prac geodezyjnych lub projektowych?
Warto zapytać wykonawcę, kto konkretnie wykonuje pracę i kto jest kierownikiem prac lub autorem projektu, oraz poprosić o numer jego uprawnień. Dobrze jest też spisać te ustalenia w umowie. To praktyczne wskazówki, a nie wymóg prawny wynikający z opisywanych zmian.
Redaktorka w serwisie OnGeo.pl. Analityczka danych, specjalizująca się w tematyce nieruchomości i planowania przestrzennego.
Zdiagnozuj działkę.
Wyszukaj na mapie!
- KOD ZNIŻKOWY 7% na zakup Raportu o Terenie OnGeo.pl
-
DARMOWA CHECK-LISTA:
Co sprawdzić przed zakupem działki?
70 PYTAŃ, na które musisz odpowiedzieć zanim kupisz działkę!
-
DARMOWA CHECK-LISTA:
Jakie informacje powinno zawierać idealne ogłoszenie sprzedaży działki?