News

Lex Romowicz: gminy dostaną prawo weta przy tworzeniu rezerwatów. Co to oznacza dla właścicieli działek?

Magdalena Moskała
2026-05-04
~4 min
Głosów: 0, średnia ocen: 0
Lex Romowicz: gminy dostaną prawo weta przy tworzeniu rezerwatów. Co to oznacza dla właścicieli działek?

Projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, złożony przez posłów PSL i Polski 2050 w Sejmie 14 kwietnia 2026 roku i nazywany nieoficjalnie „Lex Romowicz", zakłada że bez zgody rady gminy nie powstanie żaden nowy rezerwat przyrody w Polsce. Propozycja wywołała burzliwą debatę. Przyrodnicy biją na alarm i porównują propozycję do mechanizmu, który od ponad 20 lat blokuje powstawanie nowych parków narodowych w Polsce. Zwolennicy projektu przekonują, że wzmacnia on głos lokalnych społeczności. Dla właścicieli nieruchomości w pobliżu cennych przyrodniczo terenów zmiana może mieć praktyczne znaczenie.

  • Projekt nowelizacji złożony 14 kwietnia 2026 r. przez posłów PSL i Polski 2050 zakłada obowiązek uzgodnienia nowego rezerwatu przyrody z radą gminy. Bez jej zgody rezerwat nie powstanie.
  • Jeśli rada gminy nie podejmie uchwały w ciągu 30 dni, uznaje się to za milczącą zgodę. Odmowę gminy może uchylić wojewoda.
  • Projekt rozszerza wymóg zgody gminy nie tylko na tworzenie rezerwatów, ale też na powiększenie obszaru, zmianę celów ochrony i likwidację rezerwatu.
  • Projekt jest na etapie sejmowym i nie jest jeszcze uchwalony. Do czasu jego wejścia w życie obowiązują dotychczasowe zasady.

Co zmienia projekt Lex Romowicz?

Dziś decyzję o utworzeniu rezerwatu przyrody podejmuje Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w drodze zarządzenia. Głos samorządu i mieszkańców jest brany pod uwagę, ale nie jest wiążący. Projekt nowelizacji przenosi częściowo decyzyjność z RDOŚ na gminy, dyrektor zanim wyda zarządzenie, będzie musiał uzyskać formalne uzgodnienie z radą gminy, na której terenie ma powstać rezerwat.

Projekt wprowadza trzy kluczowe mechanizmy:

  1. Obowiązek upublicznienia projektu przez 90 dni. Projekt zarządzenia o utworzeniu rezerwatu musi być dostępny w Biuletynie Informacji Publicznej przez co najmniej 90 dni, a informacja o nim musi znaleźć się na tablicy ogłoszeń urzędu gminy. To czas na zapoznanie się z planami i zgłoszenie uwag.
  2. Zgoda rady gminy z mechanizmem milczącej zgody. Rada gminy ma 30 dni na podjęcie uchwały. Jeśli w tym terminie nie zajmie żadnego stanowiska, uznaje się to za milczącą zgodę.
  3. Możliwość uchylenia odmowy przez wojewodę. Zgoda na powołanie rezerwatu mogłaby zostać uchylona przez wojewodę. Weto gminy nie jest więc absolutne, bo jeśli za rezerwatem przemawia ważny interes społeczny, wojewoda może interweniować.

Uwaga

Zgoda rady gminy będzie wymagana nie tylko przy tworzeniu rezerwatu, ale także przy zmianie jego granic, celów ochrony, a nawet jego likwidacji.

W Polsce istnieje ponad 1500 rezerwatów przyrody. Projekt zmienia zasady tworzenia każdego kolejnego.

Weto samorządowe dla rezerwatów. Czy historia parków narodowych się powtórzy?

Krytycy projektu wskazują na konkretny precedens. Podobny mechanizm współdecydowania samorządów sprawił, że od ponad 20 lat nie powstał w Polsce żaden nowy park narodowy.

Radosław Ślusarczyk z Państwowej Rady Ochrony Przyrody ocenia, że zamiast walorów przyrodniczych, które powinny decydować o formie ochrony, tworzenie rezerwatów będzie blokowane przez politykę i interesy.

Zwolennicy projektu odpierają te argumenty. Poseł Bartosz Romowicz, którego nazwisko firmuje projekt, wskazuje że rezerwaty i parki narodowe to różne instrumenty, a nałożone przez nie ograniczenia na mieszkańców i gospodarkę są podobne, choć tryb ich tworzenia był dotąd zupełnie inny. Jego zdaniem po wejściu w życie nowych propozycji trudniej będzie tworzyć rezerwaty przyrody, ale nie stanie się to niemożliwe.

Wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała wyraził krytyczną opinię o projekcie, uznając go za szkodliwy dla lokalnych społeczności. Projekt jest więc źródłem podziałów wewnątrz samej koalicji rządowej.

Co Lex Romowicz oznacza dla właścicieli działek przy rezerwatach?

Dla właścicieli nieruchomości położonych w pobliżu terenów cennych przyrodniczo projekt niesie kilka praktycznych konsekwencji.

Większa pewność planistyczna przed zakupem. Właściciele i potencjalni nabywcy działek przy obszarach, które mogłyby zostać objęte ochroną rezerwatową, zyskają wcześniejszy sygnał ostrzegawczy. Obowiązek publikacji projektu rezerwatu przez 90 dni w BIP gminy oznacza, że zainteresowani będą mogli monitorować plany RDOŚ zanim zostaną one sfinalizowane.

Działki przy istniejących rezerwatach. Projekt zakłada, że zmiana granic, celów ochrony lub likwidacja istniejącego rezerwatu też wymagałaby zgody rady gminy. To zmiana istotna dla właścicieli działek przylegających do rezerwatów, którzy do tej pory nie mieli wpływu na decyzje dotyczące zmiany obszaru chronionego.

Przeznaczenie terenu a rezerwat. Warto wiedzieć, że status rezerwatu przyrody nie wynika z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. MPZP może jednak uwzględniać ograniczenia wynikające z bliskości rezerwatu lub innych form ochrony przyrody. Zanim kupisz działkę w pobliżu lasów lub terenów podmokłych, warto sprawdzić w Raporcie o Terenie OnGeo.pl czy w okolicy nie są planowane lub nie istnieją już formy ochrony przyrody.

Ograniczenia dla właścicieli działek w rezerwatach. Jeśli działka leży na obszarze rezerwatu lub bezpośrednio przy nim, obowiązują szczególne ograniczenia w zakresie zabudowy, wycinki drzew i prowadzenia działalności gospodarczej. Projekt nie zmienia tych ograniczeń, a modyfikuje jedynie procedurę tworzenia nowych rezerwatów.

Obszary objęte formami ochrony przyrody w Raporcie o terenie OnGeo.pl
Obszary objęte formami ochrony przyrody w Raporcie o terenie OnGeo.pl

Argumenty za projektem: subwencja ekologiczna i głos społeczności

Autorzy nowelizacji podkreślają, że celem zmian jest wzmocnienie głosu gmin i pogodzenie ochrony przyrody z rozwojem regionalnym. Projekt zakłada transparentność i dialog jako klucz do skuteczniejszej ochrony.

Warto odnotować, że gminy nie tracą na sąsiedztwie rezerwatów finansowo, wręcz przeciwnie. Od 2025 roku obowiązuje subwencja ekologiczna, gminy z parkami narodowymi i rezerwatami przyrody na swoim terenie otrzymują dodatkowe środki z budżetu państwa. Stawka za rezerwat przyrody wynosi 310 zł za hektar rocznie, za park narodowy 620 zł za hektar. Przykładowo gmina Lutowiska z obszarem Bieszczadzkiego Parku Narodowego otrzymuje ponad 16,6 mln zł rocznie. Łącznie subwencja ekologiczna dla wszystkich samorządów wynosi 1,47 mld zł rocznie.

Status legislacyjny: projekt w Sejmie, los niepewny

Projekt złożony 14 kwietnia 2026 r. jest na etapie sejmowym. Nie został jeszcze uchwalony. Do czasu jego wejścia w życie obowiązują dotychczasowe zasady tworzenia rezerwatów, w których decyzję podejmuje RDOŚ bez wymogu formalnej zgody rady gminy.

Biorąc pod uwagę kontrowersje i podział w koalicji rządowej, dalszy los projektu jest niepewny. Warto obserwować postęp prac legislacyjnych, szczególnie jeśli planujesz zakup nieruchomości w okolicach terenów przyrodniczo cennych.

Avatar: Magdalena Moskała
Magdalena Moskała

Redaktorka w serwisie OnGeo.pl