News

Powstanie pierwsza lądowa linia przesyłowa prądu stałego z Pomorza na Śląsk

Monika Byś
2022-03-16
~5 min
Post zaktualizowany: 2022-07-07
Głosów: 19, średnia ocen: 5
lądowa linia przesyłowa prądu stałego

W Polsce może powstać pierwsza lądowa linia przesyłowa prądu stałego. Będzie to swego rodzaju autostrada, która umożliwi szybki transport energii wyprodukowanej w elektrowniach wiatrowych zgromadzonych na północy kraju aż do ośrodków przemysłowych na Śląsku. Inwestycja może pochłonąć około 10 mld zł i przynieść szereg korzyści dla polskiej energetyki, czyli zmniejszyć straty energii w przesyle szacowane na ponad 200 mln zł rocznie i zwiększyć możliwości przyłączania kolejnych zielonych instalacji. To kluczowy element całego planu rozwoju sieci, który w sumie kosztować ma 36 mld zł.

  • Polskie Sieci Elektroenergetyczne, które są operatorem krajowej sieci przesyłowej i dbają o bezpieczeństwo dostaw energii, przedstawiły projekt nowego planu inwestycyjnego na najbliższą dekadę.
  • W programie znalazły się rewolucyjne dla polskiego rynku rozwiązania, takie jak budowa przez operatora własnej elektrowni i tzw. autostrady energetycznej, łączącej północną część kraju z południową
  • Realizacja wszystkich inwestycji kosztować ma 36 mld zł, podczas gdy pierwotny 10-letni plan przewidywał wydatki rzędu 14 mld zł
  • Projekt PSE, aby został zrealizowany, musi zyskać akceptację prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

O projekcie lądowa linia przesyłowa prądu stałego

Na temat pilnej rozbudowy krajowych linii energetycznych mówi się od dawna. O ich niewydolności świadczą masowe odmowy przyłączenie kolejnych farm wiatrowych czy słonecznych. Rozrastające się w błyskawicznym tempie odnawialne źródła energii, planowana budowa dużych mocy na północy kraju – morskich farm wiatrowych i bloków jądrowych, a także prognozowany wzrost zapotrzebowania na prąd, skłoniły Polskie Sieci Elektroenergetyczne do przedstawienia nowego planu rozwoju na najbliższą dekadę. Operator zaproponował rewolucyjne rozwiązania, w tym budowę specjalnego korytarza przesyłowego, łączącego północną część Polski z południową.

Projekt planu rozwoju sieci przesyłowej na okres 2023-2032, źródło: PSE
Projekt planu rozwoju sieci przesyłowej na okres 2023-2032, źródło: PSE

Maciej Przybylski, dyrektor Departamentu Rozwoju Systemu w PSE

W ciągu najbliższej dekady planowane jest wycofanie z użytku znacznej części elektrowni węglowych – w tym w centrum i na południu kraju – oraz jednoczesne uruchomienie dużych źródeł na północy. Będzie to skutkowało niespotykanym dotychczas przepływem energii z północy kraju na południe i pociągnie za sobą wzrost obciążenia sieci przesyłowej. Nasza propozycja to budowa linii przesyłowej prądu stałego, biegnącej od Pomorza aż do Śląska, która da nam możliwość sterowania przepływem energii niezależnie od rozpływu mocy w krajowej sieci.

Dodaje, że taki korytarz pozwoli sprawnie przesyłać niemal przez całą Polskę dużą moc, sięgającą nawet 3-4 GW.

Maciej Przybylski 

W ten sposób udrożnimy krajowe sieci, umożliwiając przyłączanie nowych podmiotów. Jednocześnie znacząco zmniejszymy straty na przesyle energii. Z naszych obliczeń wynika, że budując linię prądu stałego, możemy zaoszczędzić w ten sposób przeszło 200 mln zł rocznie.

To byłaby pierwsza lądowa linia przesyłowa prądu stałego na terenie Polski. Technologia ta wykorzystana jest natomiast w ramach połączeń transgranicznych – działającego już podmorskiego kabla łączącego Polskę i Szwecję, czy budowanego właśnie Harmony Link między Litwą a Polską. 

Budowa linii zajęłaby około 10 lat i pochłonęła około 10 mld zł. Alternatywą jest realizacja szeregu znaczących inwestycji w sieci prądu zmiennego, rozsianych po całym kraju.

Lądowa linia przesyłowa prądu stałego. Planowana budowa przez PSE własnej elektrowni gazowej

Kolejną rewolucyjną propozycją jest planowana budowa przez PSE własnej elektrowni, która działałaby interwencyjnie, w momentach szczytowego zapotrzebowania na prąd. A zapotrzebowanie to w ciągu najbliższych lat będzie rosło. Przyczynią się do tego m.in. dynamiczny rozwój pomp ciepła i samochodów elektrycznych, a także zapotrzebowanie na energię płynące z nowych zakładów przemysłowych i wynikające z produkcji wodoru.

PSE rozważa budowę elektrowni, np. gazowej, o mocy 0,5 GW, która pracowałaby już od 2026 r. Byłby to koszt ponad 1 mld zł. Dlaczego to takie ważne? Bo w najbliższych latach masowo wypadać będą z sieci stare bloki węglowe. Za to nowych elektrowni, pracujących stabilnie bez względu na warunki pogodowe, powstanie zbyt mało.

Prognozy PSE wskazują, że jeśli koncerny energetyczne zrealizują tylko te zapowiedziane inwestycje, to już w 2026 r. w systemie zabraknie 3,5 GW mocy koniecznych do zbilansowania systemu, a więc do zapewnienia nieprzerwanych dostaw energii do odbiorców. Dla porównania moc największego bloku energetycznego w Polsce – opalanej węglem kamiennym jednostki w Elektrowni Kozienice – sięga 1,075 GW.

W kolejnych latach luka ma być jeszcze większa. W 2030 r. może nam brakować już 6 GW mocy, a w 2040 r. aż 17,5 GW. PSE liczą na to, że impuls rynkowy skłoni inwestorów do realizacji kolejnych projektów energetycznych. Dla pewności jednak operator chciałby mieć własną jednostkę wytwórczą, którą mógłby zarządzać w sytuacjach kryzysowych.

Wskazywane przez PSE rozwiązania dla załatania tej potężnej luki to budowa kolejnych bloków jądrowych (operator w swoich prognozach przewidział budowę jednej elektrowni jądrowej) oraz bloków:

  • gazowych,
  • biomasowych,
  • wodorowych,
  • magazynów energii.

Kolejne opcje to przedłużenie działania elektrowni węglowych albo wzmożony import energii elektrycznej z krajów sąsiednich.

W OnGeo sprawdzisz 
przebieg napowietrznych linii energetycznych

Generując Raport o Terenie OnGeo.pl otrzymasz informacje o przebiegu linii energetycznych oraz umiejscowieniu słupów i transformatorów na działce.

Mapa linii energetycznych w raporcie Ongeo obejmuje podstawowe statystki określające analizy słupów oraz linii energetycznych wysokiego, średniego i najwyższego napięcia dla danego terenu, w promieniu 200 m. Z mapy dowiesz się, czy w danym miejscu możesz postawić budynek, ze względu na ograniczenia wynikające z występowania stref energetycznych.

Sprawdź JAK TO DZIAŁA i pobierz przykładowy, darmowy Raport → tutaj

Szereg mniejszych inwestycji ze źródeł odnawialnych

Plan PSE to także cała masa mniejszych inwestycji, istotnych dla prawidłowego funkcjonowania systemu w poszczególnych regionach. Konieczna będzie m.in. budowa infrastruktury dla wyprowadzenia mocy z farm wiatrowych planowanych na Bałtyku, a także z pierwszej elektrowni jądrowej, która także zlokalizowana ma być na Pomorzu. Potrzebne jest ponadto wzmocnienie sieci dla kolejnych odbiorców przemysłowych w specjalnych strefach ekonomicznych, które koncentrują się głównie na południu kraju. Do tego dochodzą inwestycje związane z zasileniem podstacji kolei dużych prędkości w związku z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Oprócz tego pojawiają się kolejne projekty budowy małych i dużych zielonych instalacji. Inwestorzy mają w planach przede wszystkim budowę farm słonecznych, ale po zapowiadanej likwidacji barier dla energetyki wiatrowej na lądzie czeka nas także wysyp inwestycji w wiatraki. Krajowa sieć energetyczna powinna być na to przygotowana.

PSE nie planują natomiast wznowienia niepracującej od blisko 30 lat linii 750 kV Rzeszów-Chmielnicka, łączącej Polskę z Ukrainą.

W sumie w latach 2023-2032 PSE chcą wydać na inwestycje około 36 mld zł. Część środków popłynie z funduszy unijnych, a pozostałe pieniądze operator będzie musiał pozyskać od odbiorców energii. Trzeba się więc liczyć z wyższą opłatą dystrybucyjną, która jest istotnym elementem rachunku za prąd. Szacuje się, że obecnie taryfa związana z działalnością PSE, odpowiada za 2-3 % średniego rachunku za prąd.

Źródło: Business Insider Polska

Avatar: Monika Byś
Monika Byś

Redaktorka w OnGeo.pl. Analityczka danych i specjalistka rynku nieruchomości.