News

KE skarży Polskę do TSUE za nieprzestrzeganie dyrektywy ściekowej

Monika Ojczyk
2022-02-10
~3 min
Post zaktualizowany: 2022-04-11
Głosów: 9, średnia ocen: 5
nieprzestrzeganie dyrektywy ściekowej

Komisja Europejska zdecydowała w środę tj. 9 lutego br. o wniesienie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sprawy przeciwko Polsce za nieprzestrzeganie dyrektywy ściekowej (dyrektywa 91/271/EWG). Resort infrastruktury wydał oświadczenie w tej sprawie. 

  • W dyrektywie ściekowej zobowiązano państwa UE do zapewnienia, aby aglomeracje miejskie odpowiednio odbierały i oczyszczały ścieki. W tej sposób eliminując lub ograniczając wszystkie niepożądane skutki, jakie się z nimi wiążą przy ich uwalnianiu do jednolitych części wód.
  • Ponad 1000 aglomeracji w Polsce nie posiada systemu zbierania ścieków komunalnych. Co oznacza, że ścieki są odprowadzane bezpośrednio do rzek, mórz lub jezior bez oczyszczania.
  • Komisja uznała, że pomimo pewnych postępów i wsparcia finansowego w ramach polityki spójności UE wysiłki władz polskich były dotychczas niezadowalające. W związku z czym wnosi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sprawę przeciwko Polsce za nieprzestrzeganie dyrektywy ściekowej.

Czym jest dyrektywa ściekowa?

W dyrektywie tej zobowiązano państwa członkowskie UE do zapewnienia, aby aglomeracje miejskie, czyli miasta, miejscowości i tereny zamieszkałe, odpowiednio odbierały i oczyszczały ścieki. W tej sposób eliminując lub ograniczając wszystkie niepożądane skutki, jakie się z nimi wiążą przy ich uwalnianiu do jednolitych części wód.

Polecamy wpis: Nawet 315 mln zł kar dla gmin za niespełnienie dyrektywy ściekowej. Nowe prawo wodne

W komunikacie KE zwrócono uwagę, że Polska powinna w pełni spełniać wymogi dyrektywy od 2015 r. Tymczasem ponad 1000 aglomeracji w Polsce nie posiada systemu zbierania ścieków komunalnych. Co oznacza, że ścieki są odprowadzane bezpośrednio do rzek, mórz lub jezior bez oczyszczania. Ponadto w 415 aglomeracjach, w których ścieki są odprowadzane na obszarach wrażliwych, Polska nie zapewniła bardziej rygorystycznego oczyszczania zgodnie z wymogami dyrektywy.

Polecamy wpis: Polskie szamba są bezodpływowe tylko z nazwy. Tak wykazała kontrola NIK

Kontrola wdrożenia dyrektywy ściekowej w krajach UE

W styczniu 2018 r. Komisja skierowała do Polski wezwanie do usunięcia uchybienia, a następnie 14 maja 2020 r. przekazała jej swoją uzasadnioną opinię. Komisja uznała, że pomimo pewnych postępów i wsparcia finansowego w ramach polityki spójności UE wysiłki władz polskich były dotychczas niezadowalające i niewystarczające, w związku z czym wnosi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sprawę przeciwko Polsce. 

Polecamy wpis: Gminy mają problem z odprowadzaniem ścieków

Z kolei we wrześniu 2020 r. Komisja opublikowała 10. sprawozdanie z postępów we wdrażaniu dyrektywy dotyczącej oczyszczania ścieków komunalnych. Sprawozdanie wskazuje na ogólną poprawę pod względem zbierania i oczyszczania ścieków w dużych i małych miastach UE. Jednak zwraca uwagę na różny poziom wdrożenia dyrektywy w poszczególnych państwach członkowskich.

W odpowiedzi na postępowania wszczęte przez KE resort infrastruktury przekazał pod koniec 2021 r. do konsultacji publicznych obszerny projekt nowelizacji prawa wodnego

Kary za nieprzestrzeganie dyrektywy ściekowej

Projekt przewiduje m.in. wprowadzenie administracyjnych kar pieniężnych dla gmin, które nie wywiążą się do końca 2027 r. z wymogów unijnej dyrektywy ściekowej. Wysokość kary będzie ustalana w odniesieniu do skali występujących naruszeń i wyniesie wielokrotność kwoty 200 zł za jeden RLM. Oznacza to, że w wariancie pesymistycznym gminy mogą zapłacić nawet 315 mln zł kar.

W nawiązaniu do wniesienia przez KE do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawy przeciwko Polsce w związku z nieprzestrzeganiem dyrektywy dotyczącej oczyszczania ścieków komunalnych Ministerstwo Infrastruktury podkreśliło w środę, że Polska była zobowiązana wdrożyć unijną dyrektywę ściekową do końca 2015 roku.

Powyższa skarga dotyczy tego okresu. W tym czasie KE dwukrotnie zaostrzyła kryteria. Początkowo warunkiem wdrożenia dyrektywy było osiągnięcie 80 % skanalizowania dla najmniejszych gmin, obecnie jest to już 98 %.
Wskazano w uzasadnieniu resortu infrastruktry

Według resortu, kluczowy dla sprawy był rok 2012, kiedy możliwe było przyjęcie bardziej korzystnych dla Polski warunków.

Komisja Europejska miała wątpliwość co do wdrażania dyrektywy. Z takiej alternatywy skorzystały Niemcy. Ówczesny polski rząd nie skorzystał z tej możliwości i nie podjął negocjacji w tej sprawie.
Zaznaczył resort

Za odprowadzanie ścieków odpowiadają samorządy, jednak mają problem

Podkreślił, że za odprowadzenie i oczyszczenie ścieków odpowiadają samorządy, jednak ponad 60 największych, polskich aglomeracji nie ma zgodności z dyrektywą. Jak poinformował, są to przede wszystkim: Warszawa, Poznań, Wrocław, Kraków, Łódź, Lublin i Gdynia.

Polska do 2020 roku zainwestowała 80 mld zł w realizację Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych.
Zauważono w oświadczeniu

Zwrócono przy tym uwagę, że problem wdrożenia Dyrektywy Ściekowej dotyczy wielu krajów europejskich. Wyroki za jej niespełnienie otrzymały dotychczas m.in.: Hiszpania, Francja, Belgia, Włochy, Holandia, Szwecja, Cypr i Węgry.

Resort wskazał też, że gospodarka wodno-ściekowa znalazła się w priorytecie 1. Programu Inwestycji Strategicznych - Polski Ład z dofinansowaniem w wielkości 95 % wartości projektu. Dodał, że polski rząd przeznaczył ponad 9 mld zł na wparcie samorządów w tym zakresie.

Wdrożenie dyrektywy ściekowej powinno zatem stać się priorytetem wszystkich samorządów w Polsce, by uniknąć nałożenia przez KE kar.
Zaznaczyono w komunikacie

Źródło: Samorzad.pap.pl

Avatar: Monika Ojczyk
Monika Ojczyk

Redaktorka prowadząca w OnGeo.pl. Analityczka danych i specjalistka rynku nieruchomości.