Oszustwa na rynku fotowoltaiki nie zniknęły wraz z końcem programu Mój Prąd. Zmieniły formę. W 2026 r. oszuści obiecują dotacje, których już nie ma, wysyłają ulotki udające pisma urzędowe i podsuwają umowy z klauzulami niekorzystnymi dla klienta. UOKiK nałożył w tym roku na firmy z branży OZE kary sięgające milionów złotych. Sprawdź, jak rozpoznać nieuczciwą ofertę i co zrobić, jeśli już podpisałeś umowę.
Oszustwa na rynku fotowoltaiki 2026. Jak rozpoznać nieuczciwą firmę?
- Program Mój Prąd zakończył się ostatnim naborem we wrześniu 2025 r. Programu „Mój Prąd 7.0” nie ma, a oferty „pomocy w naborze” to próba oszustwa.
- Nowe programy NFOŚiGW dopłacają głównie do magazynów energii, a nie do paneli.
- UOKiK w 2026 r. ukarał firmy OZE m.in. za ulotki udające urzędowe wezwania i za 21 niedozwolonych klauzul w umowach (kara 21,5 mln zł).
- Złożenie wniosku o dotację w NFOŚiGW jest bezpłatne. Płacenie pośrednikowi za „gwarancję dotacji” to sygnał ostrzegawczy.
Jak działają oszuści na rynku fotowoltaiki w 2026 roku?
Najczęstsze schematy to: obietnica nieistniejącej dotacji, materiały udające pisma urzędowe, straszenie podwyżkami cen prądu, zawyżone ceny ukryte w kredycie oraz umowy z klauzulami przerzucającymi ryzyko na klienta. Klasyczne „firmy widmo”, które znikają po wpłacie zaliczki, nadal działają.
Fałszywe dotacje i „Mój Prąd 7.0”
Program Mój Prąd zakończył ostatni nabór we wrześniu 2025 r. NFOŚiGW potwierdził, że kolejnej edycji w dotychczasowej formule nie będzie. Mimo to oszuści oferują „zapisy na Mój Prąd 7.0”, „rezerwację dotacji” lub „gwarancję dofinansowania” za opłatą. W sierpniu 2026 r. NFOŚiGW ponownie ostrzegał przed firmami, które obiecują dotacje, a sprzedają problemy.
Fakt Obecne programy NFOŚiGW dla prosumentów (np. Przydomowe Magazyny Energii) dotyczą magazynów energii, magazynów ciepła i falowników hybrydowych. Paneli fotowoltaicznych nie finansują.
Ulotki udające pisma urzędowe
W marcu 2026 r. UOKiK ukarał dwie firmy z branży OZE. Klienci znajdowali w skrzynkach „wezwania” z czerwonymi nadrukami, które wyglądały jak pisma urzędowe. Firmy straszyły też drastycznymi podwyżkami cen prądu, żeby skłonić do szybkiej decyzji.
Umowy z niedozwolonymi klauzulami
W październiku 2026 r. UOKiK zakwestionował 21 postanowień we wzorcach umów jednej z firm sprzedających fotowoltaikę, pompy ciepła i kotły, i nałożył 21,5 mln zł kary. Według urzędu klienci płacili do 90% ceny z góry, a firma mogła jednostronnie zmieniać urządzenie, jego parametry lub cenę. Wyłączała też odpowiedzialność za szkody przy demontażu, w tym za uszkodzenie konstrukcji dachu.
„Firmy widmo” i zaliczki
Schemat jest prosty: przekonująca oferta, profesjonalny „audyt” i kosztorys, podpisanie umowy i wpłata zaliczki. Potem kontakt się urywa. Klient zostaje z kredytem i bez instalacji.
Tanie lub używane komponenty
Zdarza się montaż paneli używanych, odnowionych lub z podrobionym oznaczeniem znanej marki. Instalacja pracuje wtedy słabiej i szybciej się zużywa, a gwarancja producenta może nie obowiązywać.
Montaż bez kwalifikacji i bez analizy dachu
Sprzedawca pyta tylko o rachunek za prąd i od razu podaje wyliczenia. Nie sprawdza orientacji dachu, zacienienia ani pokrycia. Po podpisaniu umowy okazuje się, że instalacja musi być mniejsza albo droższa, a jej uzysk jest niższy od obiecanego.
Jakie zapisy w umowie na fotowoltaikę powinny Cię zaniepokoić?
Niepokój powinny budzić: przedpłata większości ceny przed montażem, prawo firmy do jednostronnej zmiany urządzenia lub ceny, wyłączenie odpowiedzialności za szkody, kary umowne tylko po stronie klienta i brak terminu wykonania.
Czerwone flagi w umowie
- Płatność 70–100% ceny przed montażem.
- Firma może zmienić model urządzenia, jego parametry lub cenę bez Twojej zgody.
- Firma nie odpowiada za szkody przy montażu i demontażu.
- Wysokie kary umowne za Twoje odstąpienie od umowy, brak kar dla firmy za opóźnienie.
- Brak konkretnego terminu montażu i przyłączenia.
- Cena „po dotacji”, choć dotacja na panele już nie istnieje.
- Kredyt podpisywany „przy okazji” u przedstawiciela firmy.
Jak sprawdzić firmę fotowoltaiczną przed podpisaniem umowy?
Sprawdź firmę w KRS lub CEIDG, poproś o certyfikaty instalatorów i karty katalogowe paneli, porównaj co najmniej trzy oferty i przeczytaj umowę w domu, bez presji czasu. Rzetelna firma przed wyceną obejrzy dach i przeanalizuje zacienienie.
- Rejestry: KRS lub CEIDG – data założenia, zmiany nazwy, adres.
- Rejestr decyzji UOKiK – czy firma nie ma na koncie kar lub niedozwolonych klauzul.
- Uprawnienia: certyfikat UDT dla instalatora OZE, uprawnienia SEP.
- Komponenty: karty katalogowe i certyfikaty paneli i falownika, numery seryjne.
- Gwarancje: producenta (panele, falownik) i wykonawcy (montaż, szczelność dachu), polisa OC.
- Płatność etapami: niewielka zaliczka, reszta po montażu i przyłączeniu.
- Bez akwizytorów: oferta od przedstawiciela, który przyszedł bez zapowiedzi, wymaga podwójnej ostrożności.
Jak sprawdzić, czy fotowoltaika na Twoim dachu się opłaci?
Zanim porozmawiasz z instalatorem, sprawdź sam nasłonecznienie i zacienienie działki. Mając własne dane, łatwo zweryfikujesz obietnice sprzedawcy dotyczące uzysku i czasu zwrotu.
Raport o terenie OnGeo zawiera analizę potencjału solarnego, czyli nasłonecznienie i zacienienie działki. Opisaliśmy ją w artykułach analiza nasłonecznienia a instalacje PV, analiza zacienienia i liczba godzin słonecznych w Polsce. W tym samym dokumencie sprawdzisz uzbrojenie działki, zapisy MPZP i zagrożenia. To ponad 60 stron map i zestawień gotowych w 5 minut. Zobacz przykładowy raport. Jeśli szukasz tańszych rozwiązań, przeczytaj tekst fotowoltaika najtaniej.
Co zrobić, jeśli padłeś ofiarą oszustwa na fotowoltaikę?
Jeśli podpisałeś umowę podczas wizyty przedstawiciela w domu, możesz od niej odstąpić bez podania przyczyny w ustawowym terminie. Zgłoś sprawę do miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów i UOKiK, a w razie wyłudzenia pieniędzy do policji.
- Odstąp od umowy na piśmie, jeśli jesteś w terminie (umowa zawarta poza lokalem firmy).
- Odstąp też od kredytu powiązanego z instalacją.
- Skontaktuj się z rzecznikiem konsumentów w swoim mieście lub powiecie – pomoc jest bezpłatna.
- Zgłoś firmę do UOKiK – skargi pomagają wszczynać postępowania.
- Zawiadom policję, jeśli firma wzięła pieniądze i zniknęła albo podszywała się pod urząd lub NFOŚiGW.
- Zachowaj dokumenty: umowę, ulotki, korespondencję, potwierdzenia przelewów.
FAQ
Czy w 2026 roku jest dotacja na panele fotowoltaiczne?
Nie w ramach programu Mój Prąd, który zakończył się we wrześniu 2025 r. Obecne programy NFOŚiGW dopłacają głównie do magazynów energii i ciepła oraz falowników hybrydowych. Mogą istnieć programy lokalne – sprawdź je w gminie.
Czy istnieje program Mój Prąd 7.0?
Nie. NFOŚiGW nie prowadzi programu o tej nazwie. Oferty „zapisu” lub „pomocy w naborze” do Mój Prąd 7.0 to próba oszustwa.
Czy pomoc w złożeniu wniosku o dotację jest płatna?
Złożenie wniosku do NFOŚiGW jest bezpłatne. Płacenie pośrednikowi za „gwarancję dotacji” to sygnał ostrzegawczy.
Jak rozpoznać nieuczciwą firmę fotowoltaiczną?
Po presji czasu, wizycie bez zapowiedzi, cenie „po dotacji”, żądaniu dużej przedpłaty, braku oględzin dachu i umowie pozwalającej firmie jednostronnie zmieniać urządzenie lub cenę.
Ile może wynosić zaliczka na fotowoltaikę?
Bezpiecznie jest wpłacić niewielką zaliczkę, a resztę płacić po montażu i przyłączeniu. UOKiK kwestionował praktykę pobierania nawet 90% ceny z góry.
Gdzie zgłosić oszustwo na fotowoltaikę?
Do rzecznika konsumentów, UOKiK, a w przypadku wyłudzenia pieniędzy lub podszywania się pod urząd – na policję.
Artykuł przygotowany przez redaktorów portalu OnGeo.pl
Zdiagnozuj działkę.
Wyszukaj na mapie!
- KOD ZNIŻKOWY 7% na zakup Raportu o Terenie OnGeo.pl
-
DARMOWA CHECK-LISTA:
Co sprawdzić przed zakupem działki?
70 PYTAŃ, na które musisz odpowiedzieć zanim kupisz działkę!
-
DARMOWA CHECK-LISTA:
Jakie informacje powinno zawierać idealne ogłoszenie sprzedaży działki?