News

Znów złe wieści dla branży wiatrakowej

Monika Byś
2023-03-29
~2 min
Głosów: 15, średnia ocen: 5
znów złe wieści dla branży wiatrakowej

Ostatnia nowelizacja ustawy wiatrakowej, która ustala minimalną odległość elektrowni wiatrowych od zabudowy mieszkaniowej na 700 metrów, dała nadzieję na odblokowanie inwestycji OZE po 7 latach zastoju. Niestety okazuje się, że nadzieja jest płonna, a wszystko przez nowelizację ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, tzw. reformę planistyczną. To kolejne złe wieści dla branży wiatrakowej. 

  • Nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zakłada zastąpienie wszystkich studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego planami ogólnymiSamorządy będą miały obowiązek wykonania nowych planów ogólnych do końca 2025 roku
  • Bardzo prawdopodobne jest, że gminy nie zdążą, a to spowoduje blokadę branży OZE na kolejne lata. 
  • Projekt reformy planistycznej zakłada brak możliwości zmiany studium po wejściu w życie nowych przepisów. 
  • W Geoportalu Krajowym Na Mapie sprawdzisz mapę zasięgu wiatraków od domów w strefie 700 m oraz odległość domu od wiatraka w strefie 700 m

Jak czytamy w projekcie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, nowela zakłada zastąpienie wszystkich studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego planami ogólnymi. Przypominamy tylko, że każda gmina zobowiązana jest do posiadania własnego SUiKZP, a po wejściu w życie zmian ustawowych, obowiązek ten będzie dotyczył również sporządzenia planów ogólnych. Obecnie gmin w Polsce jest 2489, czyli prawie 2,5 tysiąca. Samorządy będą miały obowiązek wykonania nowych planów ogólnych do końca 2025 roku. Mam nadzieję, że zdążą na czas, jednak z naprawdę sporym prawdopodobieństwem można sądzić, że nie. Dlaczego? 

Jako przykład zaniechania obowiązku samorządów w kwestii danych planistycznych można podać wymóg opublikowania własnej dokumentacji planistycznej do rejestru planów miejscowych (APP). Nowelizacja Prawa geodezyjnego i kartograficznego oraz niektórych innych ustaw z 31 października 2020 r. wprowadziła obowiązek tworzenia cyfrowych aktów planowania przestrzennego. Samorządy miały obowiązek przenieść analogową dokumentacje planistyczną do postaci cyfrowej do dnia 31.10.2022 r. czyli do dwóch lat od wejścia w życie ww. ustawy. Dzisiaj mamy 29.03.2023 r., a zgodnie z rejestrem na oficjalnej stronie GUGIK (przejdź na stronę: https://integracja.gugik.gov.pl/mpzp) tylko 1004 gminy udostępniły swoje dane. 

Zatem mogę całkiem śmiało założyć, że i w przypadku obowiązku wykonania planów miejscowych, gminy nie podejmą się szybkiej mobilizacji w celu odblokowania energetyki wiatrowej. Co to znaczy? Niestety kolejny paraliż… 

Znów złe wieści dla branży wiatrakowej

Projekt reformy planistycznej zakłada brak możliwości zmiany studium po wejściu w życie nowych przepisów. Co to oznacza? Chodzi o to, że  że jeśli w studium na danym obszarze nie została przewidziana jakaś inwestycja to z uchwaleniem planu miejscowego dopuszczającego tę inwestycję trzeba będzie poczekać na plan ogólny

Branżą, która wyjątkowo ucierpi na nowych przepisach jest branża energetyki wiatrowej, ponieważ swoje już odczekała, a wygląda na to, że poczeka jeszcze kilka lat zanim gmina udostępni plan ogólny. 

Więc… 

Sprawdź zasięg 700 metrów od zabudowy mieszkaniowej 

Zespół OnGeo.pl stworzył mapę zasięgów 700 m od zabudowy mieszkaniowej i 700 m od wiatraków, dzięki której dowiesz się, jak niewiele miejsca zostałoby na nowe inwestycję wiatrakowe, gdyby ostatecznie zasada 700 m od wiatraków weszła w życie. Jeśli działka podświetli się na kolor pomarańczowy to znaczy, że w tym miejscu nie można postawić wiatraka. Mapę zasięgów znajdziesz w Geoportalu Krajowym Na Mapie pod adresem: https://geoportal-krajowy.pl.

Mapa zasięgu wiatraków dostępna jest za darmo. Zobacz instrukcję jak sprawdzić strefę ograniczonych możliwości zabudowy 700 m ze względu na występowanie wiatraków:

Avatar: Monika Byś
Monika Byś

Redaktorka w OnGeo.pl. Analityczka danych i specjalistka rynku nieruchomości.