News

Podwyżki podatku od nieruchomości w 2023 r. dotkną niemal każdego

Monika Byś
2022-07-27
~4 min
Post zaktualizowany: 2023-06-22
Głosów: 33, średnia ocen: 5
Podwyżki podatku od nieruchomości

2023 r. najprawdopodobniej będzie rokiem wyjątkowej drożyzny i nie chodzi wyłącznie o ceny usług i opłat eksploatacyjnych. Oprócz drożejącego prądu, gazu czy opału czeka nas również podwyżka niektórych podatków w tym podwyżki podatku od nieruchomości. Więcej zapłacą właściciele niemal wszystkich nieruchomości, ale również turyści. 

  • Rozpędzona inflacja wprost szaleje, więc koszt życia jest coraz wyższy. Niestety nic nie zapowiada, żeby miało się coś zmienić.
  • Wysokie tempo wzrostu cen oznacza również podwyżki niektórych podatków, w tym podwyżki podatku od nieruchomości.
  • Od 2023 r. maksymalne stawki opłat lokalnych wzrosną o prawie 12 %. To największa podwyżka od 1998 r.
  • Więcej zapłacą właściciele mieszkań, domów, a także garaży i gruntów.
  • Chociaż to od władz konkretnego miasta zależy, na jakim poziomie ustalą stawkę podatku, to praktyka pokazuje, że w zdecydowanej większości przypadków wybierana jest maksymalna wysokość daniny.

Słowo "inflacja" zdecydowanie króluje w codziennym słownictwie w 2022 r., bo oznacza m.in. wyższe opłaty za podstawowe produkty spożywcze, przemysłowe, eksploatacyjne i ceny usług. Wzrost cen widzimy wszędzie, a od przyszłego roku życie ma być jeszcze droższe. Już teraz mówi się o nowych podatkach lokalnych pobieranych przez samorządy.

Chodzi tu m.in. o podatek od nieruchomości, podatek od środków transportu, opłaty targowe, miejscowe, uzdrowiskowe czy reklamowe, a także tzw. podatek od psa, który wciąż obowiązuje w niektórych miastach.

Ustawa o opłatach lokalnych przewiduje bowiem, że stawki powyższych opłat są waloryzowane na podstawie średniego wzrostu cen w pierwszym półroczu. Ten wskaźnik już znamy i w tym roku wyniósł on aż 11,8 %.

Jak przypominał niedawno "Dziennik Gazeta Prawna", to najwyższa wartość od lat. Oznacza bowiem, że od stycznia do czerwca 2022 r. ceny były wyższe średnio o 11,8 % niż rok temu o tej samej porze. Co więcej, względem drugiej połowy 2021 r. wskaźnik wyniósł aż 8,2 %.

Niestety okazuje się, że ostatnim rokiem, kiedy ceny rosły w tak zastraszającym tempie jest rok 1998. Według wskazań GUS, wskaźnik ten wyniósł 13,5 %.

Podwyżki podatku od nieruchomości w 2023 r. dotkną niemal każdego

Jak działa mechanizm opłat i podatków lokalnych? Najpierw rząd ustala ich maksymalny pułap właśnie na podstawie danych dotyczących cen.

Skupmy się na podatku od nieruchomości, bo on dotyka zdecydowanie największej liczby Polaków. W 2022 r. maksymalne stawki wynosiły 89 gr za m kw. mieszkania oraz 1 zł 7 gr za m kw. gruntu. Nieco inaczej wyglądały te wartości, gdy mowa o przedsiębiorcach. W ich przypadku stawka za m kw. lokalu to już 25 zł 74 gr. Z kolei pozostałe lokale (np. garaż czy miejsce postojowe) objęte są stawką 8 zł 68 gr za metr. Wszystkie stawki podawane są w ujęciu rocznym.

Co oznaczają podwyżki? Od 2023 r. stawki za mieszkanie skoczą do 1 zł, a za grunt — do 1 zł 20 gr. Do tego garaż zostanie objęty stawką 9 zł 70 gr.

Przykładowo: Właściciel 60-metrowego mieszkania z przynależnym 20-metrowym garażem zapłaci 254 zł. Do tej pory podatek od nieruchomości wynosił w jego przypadku 227 zł. Jeszcze mocniej podwyżki odczują przedsiębiorcy, dla których maksymalna stawka wzrośnie do 28,78 zł. Dla 200-metrowego lokalu oznacza to podwyżkę z 5 tys. 148 zł do 5 tys. 756 zł. Podwyżka o ponad 600 zł.

Miasta wykorzystują, co się da

Należy pamiętać, że są to kwoty maksymalne. Co oznacza, że władze miast nie mogą ustalić podatku od nieruchomości na wyższym poziomie, ale już nic nie stoi na przeszkodzie, by zdecydowały się na niższe wartości.

Praktyka jednak pokazuje, że miasta w zdecydowanej większości wykorzystują te możliwości do maksimum. W tym roku może być podobnie, bo samorządy już narzekają, że ich budżety mocno ucierpią np. na wprowadzeniu zmian w PIT (chodzi o zwiększenie kwoty wolnej od podatku oraz obniżkę stawki do 12 %). Trudno więc sobie wyobrazić, by miasta nie zrekompensowały sobie w 2023 r. strat z podatku PIT właśnie przy pomocy opłat lokalnych.

Zresztą podobnie było już w tym roku, co pokazała analiza HRE Investments. Wśród największych miast w Polsce na ulgę nie mogli liczyć mieszkańcy m.in. Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Łodzi, Poznania, Szczecina, Bydgoszczy czy Gdańska. W miastach tych zdecydowano o wykorzystaniu maksymalnych dozwolonych stawek w 2022 r.

Stawki podatku od nieruchomości w 2022 w miastach wojewódzkich
Stawki podatku od nieruchomości w 2022 w miastach wojewódzkich, źródło: HRE Investiments

Są jednak miasta, w których niektóre stawki są niższe – Katowice, Białystok, Rzeszów, Toruń, Zielona Góra czy Olsztyn. W najlepszej sytuacji są mieszkańcy Opola, Kielc i Gorzowa Wielkopolskiego. Tutaj Rady miast ustaliły wszystkie stawki na poziomie niższym niż ten zatwierdzony przez Ministerstwo Finansów.

Najmniej za metr płacą mieszkańcy Kielc – w przypadku budynków mieszkalnych danina wynosi 0,70 zł za metr, a w przypadku gruntów związanych z działalnością gospodarczą 0,91 zł.

Jak będzie w 2023 r.? Tego miasta na razie zdradzić nie chcą. Wciąż bowiem trwają pracę nad budżetami, a na dodatek Ministerstwo Finansów formalnie nie ustaliło maksymalnych stawek na przyszły rok.

Nie tylko podatek od nieruchomości

Warto podkreślić, że podwyżki dotkną nie tylko właścicieli nieruchomości, choć to oni są największą grupą odczuwającą zmiany stawek. Więcej zapłacą również handlujący na targowiskach, którzy mają obowiązek uiszczania opłaty targowej. Choć w ostatnich latach wiele miast zrezygnowało z ich pobierania.

Podwyżki zobaczymy również, podróżując do uzdrowisk. Wzrośnie bowiem tzw. opłata klimatyczna, pobierana od turystów przez właścicieli pensjonatów i kwater w niektórych miejscowościach.

Za kieszenie złapią się też posiadacze psów. Choć opłaty od czworonogów pobiera stosunkowo niewiele dużych miast, to również i ona będzie musiała od stycznia wzrosnąć o niespełna 12 % w porównaniu z 2022 r.

Źródło: Bussines Insider, GUS

Avatar: Monika Byś
Monika Byś

Redaktorka prowadząca w OnGeo.pl. Analityczka danych i specjalistka rynku nieruchomości.