News

Zobacz prawdziwy obraz wojny na mapie. Rosja kontroluje znacznie mniejszy obszar Ukrainy

Monika Byś
2022-03-10
~3 min
Post zaktualizowany: 2022-07-11
Głosów: 24, średnia ocen: 5
obraz wojny na mapie

Od dwóch tygodni oczy całego świata zwrócone są na Ukrainę. Społeczeństwo domaga się co rusz nowych informacji o toczących się walkach zbrojnych, a większość z nas rozpoczyna dzień od porcji wiadomości o zdarzeniach, które rozegrały się w nocy. Na wyobraźnie ludzką najlepiej działają obrazy, przez co w internecie pojawiają się coraz nowsze mapy i ikonografie pokazujące stan oblężenia terytorium naszego sąsiada. Jednak okazuje się, że prawdziwy obraz wojny na mapie zazwyczaj jest znacznie mniejszy niż wskazywałyby na to te opracowania. Okazuje się, że najeźdźcy mają kontrolę nad mniejszym obszarem, niż jak dotychczas sądzono.

  • Według znacznej części przedstawianych map i ikonografii w mediach, Ukraina straciła na rzecz Rosji nawet 30 % swojego terytorium. Jednak okazuje się, że to naprawdę duże niedociągnięcie.
  • Faktem jest, że metoda zasięgów, którą zazwyczaj wykorzystuje się do obrazowania takich danych odznacza się w dużym stopniu uogólnieniem informacji.
  • Niestety odczuwalny jest niedobór sprawdzonych źródeł informujących o tym, co się dzieje na wschodzie Ukrainy. Dodatkowo działania w tym regionie są bardzo dynamiczne, co utrudnia przekazywanie aktualnych danych.

Obraz wojny na mapie

Nowa ikonografia pokazująca najbardziej aktualne i poprawne informacje odnośnie kontrolowanych obszarów przez Rosję.

Mapa stworzona przez Nathana Rusera może stwarzać mylne wrażenie, że agresor posiada faktyczną kontrolę tylko nad fragmentami głównych dróg w północno-wschodniej, wschodniej i południowej Ukrainie.

Mapa terytorium kontrolowanego przez Rosję, źródło: Twitter - Nathan Ruser
Mapa terytorium kontrolowanego przez Rosję, źródło: Twitter - Nathan Ruser

Jednakże, jak zaznacza autor, mapa pokazuje jedynie ruchy rosyjskich wojsk, a nie faktyczny kontrolowany obszar. Zaznacza, że określenie takiego obszaru, który jest pod daną kontrolą jest niemalże niemożliwe do zobrazowania. 

Link do wpisu autora na Twitterze -> tutaj

Kartograficzne niedomówienia

Według większości przedstawianych map w mediach, Ukraina straciła na rzecz Rosji (w niektórych przypadkach) nawet i 30 % swojego terytorium. Jednak okazuje się, że to naprawdę duże niedociągnięcie.

Metoda zasięgów, która jest zazwyczaj wykorzystywana do obrazowania takich danych odznacza się w dużym stopniu uogólnieniem informacji. Służy ona do zaznaczania na mapie przede wszystkim zjawisk rozproszonych. Plusem tej metody jest łatwość i szybkość wykonania, co mogłoby tłumaczyć nagminne wykorzystywanie takich map w mediach. Należałoby rozważniej operować zasięgami, które powinny mieć raczej formę linii i układać się wzdłuż ruchu wojsk.

Najwłaściwszym podejściem w obecnej sytuacji wydaje się wykorzystanie metody punktowej i liniowej, w której zaznaczałoby się konkretne miasta i tereny wzdłuż dróg znajdujących się pod kontrolą Rosji.

Prawdziwy obraz wojny na mapie, źródło: Facebook - Motyl i Globus
Prawdziwy obraz wojny na mapie, źródło: Facebook - Motyl i Globus

Według Pentagonu, rosyjski 64-kilometrowy konwój nadal stoi w miejscu, i nie rozprasza się na okoliczne terenu. Najprawdopodobniej spowodowane jest to przez ciężkie warunki na drodze i brak paliwa.

Pełniejszy obraz wojny

Pod faktyczną okupacją znajduje się Krym oraz DonbasKrym zaanektowano już w roku 2014, podczas pierwszego ataku Rosji na Ukrainę, zaś Donbas był od dłuższego czasu w strefie rosyjskich wpływów.

Pod rosyjską kontrolą znajdują się także obszary pomiędzy głównymi drogami na północy, wschodzie i południu Ukrainy. Są to obszary CzarnobylaChersoniaCharkowa i Sumy

Mapa przybliżonej sytuacji na Ukrainie od 00:00 UTC 08.03.22, źródło: Twitter - Ukraine War Map
Mapa przybliżonej sytuacji na Ukrainie od 00:00 UTC 08.03.22, źródło: Twitter - Ukraine War Map

Rosja posiada faktyczną kontrolę tylko nad kilkunastoma procentami terytorium Ukrainy.

Często zdarza się, że po zdobyciu miasta przez wrogie wojska i ich późniejszym wymarszu, od razu zmienia się flaga z rosyjskiej na ukraińską. Zatem agresor w bardzo szybkim czasie może tracić władzę nad już przejętym terenem.

Niestety odczuwalny jest niedobór sprawdzonych źródeł informujących o tym, co się dzieje na wschodzie Ukrainy. Dodatkowo działania w tym regionie są bardzo dynamiczne, co utrudnia przekazywanie aktualnych danych.

Źródło: Interia

Avatar: Monika Byś
Monika Byś

Redaktorka w OnGeo.pl. Analityczka danych i specjalistka rynku nieruchomości.