News

Kara za niezłożenie deklaracji do ewidencji emisyjności to fikcja

Monika Ojczyk
2022-07-03
~4 min
Post zaktualizowany: 2022-12-19
Głosów: 13, średnia ocen: 4.8
Kara za niezłożenie deklaracji

Osoby, które do 30 czerwca nie złożyły deklaracji do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynku, mogą to zrobić nadal w ramach tzw. czynnego żalu. Kara z niezłożenie deklaracji do CEEB miały wynosić 500 zł, a nawet 5 tys. zł, jednak z ukaraniem może być trudno. Samorządowcy nie są raczej zainteresowani donoszeniem na swoich mieszkańców. 

  • Ustawowy termin na złożenie deklaracji o źródłach ciepła do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków minął we czwartek, czyli 30 czerwca.
  • Główny Urząd Nadzoru Budowalnego informacje zawarte w ewidencji mają pomóc gminom w walce ze smogiem, jak również inwentaryzować budynki w zakresie eksploatowanych w nich źródeł ciepła lub spalania paliw. 
  • Według danych statycznych z 30 czerwca do CEEB złożono 6 345 529 deklaracji. Najwięcej w Siennicy Różanej (woj. lubelskie) i Zawidowie (dolnośląskie) - 100 % deklaracji, natomiast najmniej w Moszczenicy (małopolskie) – 20 %.
  • Z karaniem „zapominalskich” może być problem. W przypadku gmin posiadających straże gminne lub miejskie to one będą uprawnione do nałożenia mandatu. A tam gdzie, takich straży nie ma, to wójt lub burmistrz będzie składał wniosek o ukaranie do sądu i występował w charakterze oskarżyciela publicznego. 

Ustawowy termin na złożenie deklaracji o źródłach ciepła do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków minął we czwartek, czyli 30 czerwca. Taki obowiązek dla właścicieli domów oraz zarządców budynków nałożyły przepisy ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów oraz o centralnej ewidencji emisyjności budynków. Na dopełnienie obowiązku był aż rok, bo zgłoszenia przyjmowane były od 1 lipca 2021, dla tych źródeł ciepła które oddano przed tą datą oraz 14 dni dla nowych budynków.

Jak przekonuje Główny Urząd Nadzoru Budowalnego informacje zawarte w ewidencji mają pomóc gminom w walce ze smogiem, jak również inwentaryzować budynki w zakresie eksploatowanych w nich źródeł ciepła lub spalania paliw. Zdaniem jednak Leszka Świętalskiego dyrektora biura Związku Gmin Wiejskich RP, ewidencja może nie spełnić pokładanych w niej nadziei, bo będzie zawierać za mało danych.

Leszek Świętalski, dyrektora biura Związku Gmin Wiejskich RP 

Uruchamiając już takie narzędzie można było zebrać przy okazji więcej danych, choćby o rodzaju termoizolacji, rodzaju okien, źródeł pozyskiwania ciepłej wody, przy okazji uaktualnić dane czy dachy nadal pokryte są azbestem. To byłoby dopiero narzędzie, które dałoby konkretne informacje.

Wnioski utknęły w gminach

Według danych statycznych z czwartku (30 czerwca) do CEEB złożono 6 345 529 deklaracji. W tym:

  • 5 894 948 deklaracji dla budynków mieszkalnych,
  • 450 581 deklaracji dla budynków niezamieszkałych,
  • 100 % deklaracji na ponad 2,6 gmin złożono tylko w Siennicy Różanej (woj. lubelskie) i Zawidowie (dolnośląskie).

Pozostałe wiodące gminy to:

  • Terespol (lubelskie) było to 99 %,
  • Szczucin (podlaskie)
  • Kęsowo (kujawsko-pomorskie) 97 %
  • Nawojowa (małopolskie) 94 %,
  • Sulmierzyce (wielkopolskie), 94 %,
  • Hanna (lubelskie) 92 %,
  • Górowo Iławeckie (warmińsko-mazurskie), 92 %,
  • Podegrodzie (małopolskie) 91 %

Najgorzej sytuacji wyglądała w gminach:

  • Moszczenica (małopolskie) – 20 %,
  • Zwoleń (mazowieckie0 – 20 %,
  • Jedlińsk (mazowieckie) 22 %,
  • Popielów (opolskie) – 24 %,
  • Rzezawa (małopolskie) – 24 %,
  • Prochowice  (dolnośląskie) 25 %,
  • Rakszawa (podkarpackie)– 25 %,
  • Gminie Włodawa (lubelskie) – 25 %,
  • Leoncin (mazowieckie) - 26 %,
  • Miasto Świdnik (lubelskie) – 27 %

Ale niewykluczone, że aż tak źle nie jest z ustawowym obowiązkiem. Gminy mają bowiem jeszcze 6 miesięcy na wprowadzenie zgłoszeń papierowych do ewidencji.

mówi Adam Krawczak, wójt Leoncina

Jesteśmy sparaliżowani wnioskami od mieszkańców.

Kara za niezłożenie deklaracji w terminie - można wykazać czyny żal

Choć termin na złożenie deklaracji minął, zapominalscy mogą złożyć bezkarnie deklarację nadal zarówno przez internet jak i w gminie. Przepisy ustawy nie przewidują bezwarunkowego karania osób, które takiej deklaracji nie złożyły. Art. 27h ust. 2 ustawy rozstrzyga, że niedotrzymanie tego terminu nie stanowi podstawy do automatycznego zastosowania sankcji karnych. Kary uzależniono od powzięcia przez organ wiadomości o popełnieniu przedmiotowego wykroczenia.

Z tego też względu wprowadzono możliwość zastosowania tzw. czynnego żalu w sytuacji, w której złożenie deklaracji miało w ogóle miejsce, a także nastąpiło przed dniem, w którym wójt, burmistrz lub prezydent miasta powziął wiadomość o popełnieniu wykroczenia.

Skąd wójt będzie o tym wiedział? Przede wszystkim w CEEB udostępniono moduł raportowy, który pozwoli na wygenerowanie informacji dotyczących złożonych deklaracji w zakresie źródeł ciepła i spalania paliw w budynkach i lokalach. Więc na tej podstawie urząd gminy otrzyma informacje, dla których punktów adresowych nie złożono deklaracji.

Tam gdzie nie ma straży miejskiej może być problem

Przepisy wprowadzające obowiązek złożenia deklaracji przewidują sankcje karne za niezłożenie deklaracji w terminie. Kara za niezłożenie deklaracji w terminie wynosi do 500 zł, orzekanie w trybie Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenie. Grzywna będzie więc nakładana w ramach postępowania mandatowego lub w formie orzeczenia sądu na skutek złożonego wniosku o ukaranie. Grzywna ma stanowić dochód własny gminy.

Ale z karaniem „zapominalskich” może być problem. W przypadku gmin posiadających straże gminne lub miejskie to one będą uprawnione do nałożenia mandatu. A tam gdzie, takich straży nie ma, to wójt lub burmistrz będzie składał wniosek o ukaranie do sądu i występował w charakterze oskarżyciela publicznego. Może też zwrócić się do policji w celu nałożenia mandatu. Problem w tym, czy włodarze będą zainteresowani karaniem swoich obywateli?

"Bez komentarza w tym temacie" – odpowiada Andrzej Pawluczyk, sekretarz gminy Jedlińsk, trzeciej od końca w statystyce gmin z najmniejszą ilością złożonych deklaracji.

mówi Adam Krawczuk wójt Leoncina

Nie wyobrażam sobie, abym miał donosić na swoich mieszkańców.

Ustawodawca nie przewidział jednocześnie kar dla jednostek samorządu terytorialnego za brak wprowadzenia danych z deklaracji papierowych do systemu lub też  za wprowadzenie danych z deklaracji papierowych do systemu po terminie.

Źródło: Prawo.pl

Planujesz zakup działki? Zdiagnozuj ją przed zakupem!

Skorzystaj z usługi Raport o terenie, dostępnej w portalu OnGeo.pl. 

Zobacz, jak wygląda raport dla przykładowej działki: ongeo.pl/raporty/przykladowy-raport.

Avatar: Monika Ojczyk
Monika Ojczyk

Redaktorka prowadząca w OnGeo.pl. Analityczka danych i specjalistka rynku nieruchomości.