OnGeo Logo

Czy pandemia COVID-19 wpłynie na migrację wewnętrzną ludności w Polsce?

2021-01-12 Czas czytania: ~3 min
Głosów: 22, średnia ocen: 5
mock

Migracja ludności w Polsce, jakie są trendy migracyjne, czy ludzie wolą mieszkać na wsi, czy w mieście oraz jaki wpływ na zmianę miejsca zamieszkania będzie miała pandemia COVID-19. Odpowiedź na te pytania znajdziesz w niniejszym artykule. 

  • W Polsce od roku 2000 notuje się trend migracji ludności w kierunku z miasta na wieś. 
  • Zauważany jest bardzo duży wzrost zabudowy na terenach wiejskich w sąsiedztwie dużych miast. 
  • Pandemia może przyspieszyć proces migracji z obszarów miejskich na wieś.

Migracja ludności w Polsce

Statystyki migracji wewnętrznej w Polsce od lat pokazują jednoznaczny trend: od roku 2000 Polacy opuszczają miasta. Dodatnie saldo migracji posiadają głównie obszary wiejskie zlokalizowane w okolicach dużych aglomeracji miejskich. Poniższe zdjęcia lotnicze przedstawiają podkrakowskie miejscowości (Modlniczkę i Tomaszowice) z lat 2003 i 2019 (źródło: GUGIK). Można zaobserwować na nich duży wzrost zabudowy jednorodzinnej oraz powstawanie nowych osiedli. Dzięki dużemu napływowi nowych mieszkańców, gminy te szybko się rozwijają i inwestują w infrastrukturę techniczną, drogową oraz sportowo-rekreacyjną.

Zdjęcie lotnicze rok 2003 r. obszar Modlniczka i Tomaszowice
Zdjęcie lotnicze rok 2019 r. obszar Modlniczka i Tomaszowice

Podobną sytuację obserwujemy w okolicach Warszawy, Poznania oraz innych największych miast Polski.

Inna sytuacja dotyczy mniejszych miejscowości oddalonych od metropolii, które ze względu na ujemne saldo migracyjne borykają się ze zmianą struktury piramidy wieku. Niskie wskaźniki demograficzne oraz wejście w wiek emerytalny powojennego wyżu demograficznego powodują szybkie starzenie się tamtejszej ludności. Miasta takie jak Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk czy Rzeszów dzięki szybkiemu rozwojowi sektora IT oraz wysoko wyspecjalizowanych usług są atrakcyjne dla młodych osób. Pozostawiają oni swoje rodzinne strony na rzecz kariery, rozwoju i poszukiwania nowych wyzwań w mieście.

Czy COVID-19 zmieni ten trend?

Koronawirus już zmienił nasze nawyki. Ciągłe stanie w korkach na zatłoczonych ulicach w drodze do pracy zostało zamienione na drogę w piżamie z łóżka do biurka. Pełne sale konferencyjne elegancko ubranych ludzi zostały zamienione na mieszkania i domy. Firmy kurierskie optymalizują swoje łańcuchy dostaw by w jak najkrótszym czasie dowieźć zamawiane przez Internet produkty. Produkty, które godzinami wybieraliśmy w galeriach handlowych. 

Nowa (Covidowa) rzeczywistość stwarza zupełnie nowe realia inwestycyjne dużych miast. Firmy redukują powierzchnie biurowe, społeczeństwo rzadziej korzysta z komunikacji publicznej. Zmiany społeczne mogą także gigantycznie wpłynąć na strukturę mieszkaniową. Rynek najmu notuje w ostatnim czasie duży spadek. Dzięki stale rozwijającej się sieci światłowodowej jesteśmy w stanie pracować na obszarach podmiejskich czy wiejskich z dala od miejskiego zgiełku.

Utrzymująca się przez dłuższy czas obecna sytuacja może spowodować zmianę nawyków i stylu życia wielu tysięcy ludzi. Wzrost popularności pracy zdalnej może sprawić, że ludzie, którzy rozważali inwestycję budowy lub kupna domu na obszarach podmiejskich, zdecydują się na powrót do rodzinnych miejscowości, odwracając tym samym trend migracyjny. Czas dojazdu do pracy nie będzie już tak istotnym kryterium wyboru miejsca do życia.

Pandemia może przyspieszyć proces migracji z obszarów miejskich na wieś, a małe, starzejące się miejscowości mogą doczekać się wkrótce rozkwitu. Dużą szansę posiadają zwłaszcza te z nich, dla których obowiązuje Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego. Szybkość realizacji inwestycji to klucz dla wielu osób zmęczonych życiem w ciasnych kawalerkach. 

Czy Covid-19 będzie impulsem do zmian w polskim zagospodarowaniu przestrzennym?

Łukasz Nowak

Specjalista ds. analiz przestrzennych w OnGeo.pl

#demografia